Witam:-)
Ostatnio mam bzika na punkcie smaku pieczonego jabłka:D Uwielbiam ten smak i mam kilka ulubionych produktów,które namiętnie spożywam.Często robię zakupy w Lidlu i całkiem niedawno odkryłam tam przepyszną maślankę o smaku pieczonego jabłka.Maślanka ma tylko 1,5% tłuszczu, wspaniale orzeźwia,ale nie jest kwaśna,bardziej smakuje jak pitny jogurt,jeżeli lubicie smak pieczonego jabłka,to polecam Wam rozejrzeć się za tym produktem.W Lidlu często kupuję też serki o takim smaku,moi chłopcy bardzo je lubią.Z jogurtów to Jogobella ma w swojej ofercie taki smak, a firma Zott ma ryż na mleku Belriso,ale to jest za słodkie jak dla mnie;-)
Uwielbiam też raz za czas zjeść płatki owsiane z jabłkami i cynamonem:-)
Pomyślicie...wariatka,jej życie kręci się wokół pieczonego jabłka:D Dziwnie to brzmi,ale samego jabłkowego smaku jakoś nie lubię,ale pieczone,cynamonowe jabłko to jest coś...I tak samo nie wyobrażam sobie szarlotki bez dodatku cynamonu do jabłek...A w kosmetykach też bardzo lubię taki zapach:-)A Wy?
Oj czuję,że głównie ta maślanka to będzie hit,na najbliższe miesiące,aż do znudzenia:D
Bardzo lubię jeszcze smak biszkoptowy np Danone,lubię też śliwkowy jogurt do picia,natomiast nie lubię jogurtów o smaku owoców leśnych i brzoskwini.
Kto jest maniakiem pieczonego jabłka,proszę się meldować:DA kto nie,to pisać jakie są Wasze upodobania smakowe,chętnie poczytam:-)

