wtorek, 28 czerwca 2011

Dlaczego masaż jest tak ważnym elementem naszej pielęgnacji?

Kochani, dzisiaj napiszę Wam co nieco o masażu, dlaczego warto stosować masaże, jaki wpływ mają na naszą skórę, tkankę podskórną, mięśnie i układ nerwowy.Niedługo na blogu pojawi się również recenzja olejku do masażu twarzy Synesis, a także krok po kroku Zabieg Marokański, dlatego chciałam Was zaznajomić z masażem:-)
zdj.źródło  www.poradniaremedium.pl/ gabinetMasazu.php

Zanim napiszę artykuł, warto wspomnieć o bardzo ważnej istotnej informacji!

Przeciwskazania do masażu klasycznego:
Ciąża i menstruacja Migdały w stanie ropnymZmiany skórne (rozsiane i ropne)
Nowotwory (onkologiczny masaż limfatyczny)
Krwawienia, krwotoki lub możliwość ich wystąpienia
Hemofilia
Żylaki
Skaza naczyniowa
Nadciśnienie
Miażdżyca
Wszelkie stany zapalne (RZS w okresie zaostrzenia choroby)
Choroby o podłożu bakteryjnym, wirusowym i pasożytniczym
Wysoka temperatura ciała (39°C)


 Masaż- jest to zespół ruchów wywierających ucisk na tkanki( tkanke podskórną, mięśnie, torebki stawowe i wiązadła, układ krwionośny i nerwowy.Ja opowiem Wam o masażu klasycznym wykorzystywanym w kosmetyce przy np. Pielęgnacyjnych zabiegach kosmetycznych twarzy.


Masaż klasyczny- ręczny, polega na wykonywaniu przez masażystę określonych ruchów w określonym tempie z określoną siłą zgodnie z przebiegiem mięśni, naczyń limfatycznych, krwionośnych, zgodnie rytmicznie, bez rozciągania naszej skóry.


Podstawowe ruchy w masażu to: głaskanie, rozcieranie, ugniatanie, oklepywanie i wibracja


Głaskanie- wykonujemy je koniuszkami palców lub całą dłonią w zależności od masowanego odcinka, ruchem lekkim przesuwamy po powierzchni skóry, raz jedną ręka, raz drugą lub obiema jednocześnie.
Głaskanie ułatwia krążenie, powoduje większy przepływ krwi tętniczej do masowanego odcinka, a ty samym lepsze ukrwienie i odżywienie naszej tkanki.Działa uspokajająco, przeciwbólowo, zmniejsza pobudliwość nerwową.


Rozcieranie- wykonujemy opuszkami palców ruchem kolistym lub półkolistym, powoduje ono rozdrobnienie cząsteczek przemiany materii, ma szczególne znaczenie przy zmniejszaniu blizn.


Oklepywanie- polega na wykonywaniu krótkich szybkich uderzeń z bliskiej odległości, wykonuje się opuszkami palców, brzegiem dłoni, albo otwarta lub pólprzymkniętą dłonią, lub grzbietową powierzchnią palców.Powoduje znaczne przekrwienie tkanki, pobudza mięśnie do pracy, wzmacnia je, rozbija tkankę tłuszczową.


Ugniatanie- to ruchy ugniatania , wykorzystujemy tu 2,3 i 4 palec, ugniatamy miejsca wzdłuż przebiegu mięśni, modelujemy twarz , pobudzamy mięśnie.


Wibracja- wprowadzamy rękę w drgania, roztrząsamy twarz, całą dłonią,wibracja wpływa na skórę, mięśnie i tkankę nerwową. Ruch ten jest trudny i męczący.


Wpływ masażu na skórę  
Skóra pod wpływem masażu staje się różowa, ciepła. Dzieje się tak na skutek lepszego ukrwienia skóry, tym samym lepszego odżywienia. Masaż usuwa nam złuszczające się warstwy rogowe naskórka, odsłania pory skóry, otwiera komórki gruczołów potowych przez co zostaje pobudzona ich czynność i ułatwiony dostęp do powietrza. Drażnienie górnych warstw skóry pobudza do odnowy komórki naszej warstwy podstawnej, a systematyczne masaże zmuszają ją do lepszego wywiązywania się ze swoich funkcji chłonnych i wydzielniczych, a także czuciowych. Skóra pozostaje w stałej łączności z całym organizmem, za pośrednictwem układu nerwowego. Nasze mięśnie są lepiej odżywione, na skutek lepszego przepływu krwi tętniczej oraz pozbawione toksyn i zbędnych produktów przemiany materii, które zostają przepchnięte naczyniami żylnymi w kierunku dosercowym. Zmęczone mięśnie odzyskują sprawność. Masaż zapobiega zwiotczeniu mięśni, utrzymuje ich elastyczność, przyspiesza regenerację skóry i usprawnia jej funkcje. Zapobiega tworzeniu się zmarszczek, spłyca już istniejące. Tkanki są lepiej dotlenione. Jest świetnym sposobem na odstresowanie zmęczonej skóry.Polecam Wam gorąco systematyczne masaże, najlepiej wykonywać je wieczorową porą.
Do masażu używamy specjalnych olejków, masełek np. karite, kremów czy oliwek. Masaż wykonujemy w kierunku dosercowym, na twarzy wszystkie ruchy wykonujemy w górę, podnosimy mięśnie.
Niedługo recenzja olejku do masażu twarzy Synesis:-)Może uda mi się zrobić dla Was filmik, jak wykonać masaż:-)  

Pozdrawiam Basia 

sobota, 25 czerwca 2011

Glinka Marokańska Synesis

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o słynnej już

Glince Marokańskiej Synesis

 
Glinka Marokańska Synesis to doskonała glinka mineralna, pozyskiwana w okolicach Casablanki, która działa oczyszczająco, wygładzająco i relaksująco. Glinka działa niezwykle aktywnie, ponieważ zawiera idealnie skomponowane składniki pochodzenia wulkanicznego, takie jak: krzemionka, kationy sodu, magnezu, potasu i wapnia dokładnie te same, które organizm traci podczas stresu.

Glinkę Marokańską polecamy przede wszystkim do cery mieszanej, tłustej oraz trądzikowej, ponieważ doskonale usuwa sebum z powierzchni skóry, przy czym nie powoduje uczucia wysuszenia i podrażnienia. Skóra jest wyjątkowo oczyszczona, wygładzona, matowa, a cera wygląda zdrowo. Maska jest doskonała zarówno dla młodych Klientek, które mają problemy z przetłuszczającą się cerą i skłonnością do wyprysków, jak i dla dojrzałych Pań, które szukają efektu liftingu. Glinka sprawdzi się również przy cerze szarej, zmęczonej, możemy nią wykonać zabieg antystresowy, gdyż zawiera składniki, które tracimy podczas stresu.

Glinkę Marokańską stosujemy w formie maski na twarz. Mieszamy ją w proporcji 1:1 z wodą lub połączoną z kilkoma kroplami Olejku do masażu twarzy, dekoltu i biustu Synesis z 8 aktywnymi składnikami.
Glinka wymaga niewielkiej ilości wody, dlatego przed użyciem najlepiej delikatnie dodawać kilka kropli wody, aby uzyskać gęstą konsystencję.Glinka wykazuje aktywność pod wpływem wilgoci, dlatego nie możemy dopuśić do jej wyschnięcia,spryskujemy twarz wodą termalną lub zwykłą mineralną, chyba, że mamy bardzo łojotokową twarz, wtedy możemy pozwolić jej wyschnąć ale twarz będzie czerwona w skutek jej przekrwienia.

 Glinka Marokańska Synesis stanowi także doskonałą alternatywę dla demakijażu mleczkiem.  Można nią także wykonać wyjątkowo delikatny, a jednocześnie skuteczny peeling.

Glinka Marokańska

dostępna jest w 4 wariantach:
Pojemność: 40g Cena: 10 zł
Pojemność: 225g Cena: 29 zł
Pojemność: 550g Cena: 60 zł
Pojemność: 1200g Cena: 99 z

Glinkę zakupicie tutaj 

A teraz moja opinia:-)
Glinkę stosowałam już w 3 wariantach.Dla oczyszczenia skóry samą glinkę zmieszaną z wodą, o działaniu odżywczym jako maseczkę, tutaj glinkę zmieszałam z olejkiem do masażu, a także wykonałam na sobie i klientce Zabieg Marokański.
Glinka jest moim zdaniem fantastyczna!Nic tak od dawna nie oczyściło mojej zanieczyszczonej cery, jest bardzo wydajna, naprawdę niewiele jej potrzeba, a swoje zadanie spełnia na 6+.Pięknie oczyszcza twarz, ale nie wysusza, cera nabiera jednolitego kolorytu i sprawia wrażenie wypoczętej, wygładzonej, zrelaksowanej.
Bardzo mi odpowiada jej forma proszkowa. Zapach dosyć przyjemny.Można jej dodać np. do toniku czy mleczka i wykonać peeling twarzy.Ładnie usuwa zrogowaciały naskórek.Działanie jest zauważalne już po pierwszym użyciu.Bardzo podoba mi się jej funkcjonalność. Według mnie wspaniały produkt.
Polecam:-)


Paczuszka od Synesis

Kochani, moja awaria związana z modemem już rozwiązana, wszystko na nowo wraca do normy.

Dzisiaj chciałam napisać Wam, iż jakiś czas temu otrzymałam od Firmy Synesis paczuszkę, a w niej dwa kosmetyki  i kilka próbek do przetesowania.Otrzymałam Glinkę Marokańską Synesis oraz Olejek do masażu twarzy, dzięki którym mogłam wykonać i ocenić efekty Zabiegu Marokańskiego.

Jak widać na zdjęciu firma Synesis bardzo profesjonalnie podchodzi do klientów, jestem pozytywnie zaskoczona, produkty przyszły bardzo elegancko zapakowane, poczułam się naprawdę wyjątkowo:-) 

Polska marka kosmetyczna Synesis  powstała w 2006 roku.Synezyjne kosmetyki powstają z surowców z najbardziej renomowanych źródeł na świecie.Synesis jest pierwszą polską firmą, która uzyskała za swoje kosmetyki europejski certyfikat Ecolabel.
Po wiecej informacji zapraszam do odwiedzenia strony firmy



Oto co otrzymałam:
Glinkę Marokańską,Olejek do masażu twarzy, kilka próbek

Swoje zdanie już posiadam i w następnych postach opiszę te dwa kosmetyki, a także pokażę Wam na zdjęciach krok po kroku jak wykonałam swojej klientce Zabieg Marokański, może same nabierzecie ochoty na zrobienie sobie takiego zabiegu;-)
Kto ciekawy? 
Pozdrawiam!


środa, 22 czerwca 2011

Informacja

Przepraszam, ale w tym tygodniu nastąpiła awaria techniczna mojego modemu i niestety nie mam dostępu do internetu, przepraszam, ale nie mogę narazie pisać postów i odpowiadać na komentarze, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu, wszystko wróci do normy, przepraszam.Mam dla Was wiele nowości i obiecane rozdanie:-)pozdrawiam Basia

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Mój letni imprezowy makijaż konkursowy dla Agibil1:*

Dzisiaj już ostatni dzwonek by coś zmalować, więc zabrałam się za makijaż konkursowy dla Agibil1:-)
Wybaczcie, pierwszy raz robiłam stepa zdjęciowego, może nie wyszło wszystko jak trzeba, bo zdjęcia musiałam robić gorszym aparatem, ale niech będzie:-)
Kosmetyki użyte do makijażu to:

podkład Kobo, puder sypki Jadwiga, cienie z palety 88 i Sleek Circus, kredka Milk NYX,
tusz do rzęs Loreal,
zestaw do brwi Essence, sztuczne rzęsy, klej DUO,konturówka Yves Rocher , róż paese, 
zestaw do konturowania Sleek, błyszczyk NYX Dolly Pink



Trzymajcie kciuki:* 
Ja trzymam kciuki za pozostałe konkursowiczki, oczywiście za siebie też:D 


niedziela, 19 czerwca 2011

Zakupy z APIS

W tym miesiącu zarobiłam troszkę pieniążków i postanowiłam wydać je bezgranicznie:-)Od dawna chciałam zakupić 3 produkty z Apisu, firmę znałam i używałyśmy jej na zajęciach, bardzo miło wspominam te kosmetyki, dlatego po nie sięgnęłam. A, że spodobały mi się jeszcze dwa inne to dorzuciłam do koszyka. Narazie co mogę powiedzieć, to iż kosmetyki świetnie wyglądają, zapachy są nieziemskie, mają bardzo fajne produkty w swojej ofercie, kusi mnie jeszcze arbuzowa maska algowa...ale to następnym razem:D 
O firmie APIS poczytacie tutaj
 A co zakupiłam?


1. Peeling enzymatyczny z bromeliną - pachnie cudnie ananasem 100ml
2.  Żel do demakijażu oczu ze świetlikiem, arniką i alantoiną 100ml
3. Szampon błotny z minerałami z Morza Martwego 270ml
4. Maskę ściągająco- wygładzającą z białą glinką i cynkiem 250 ml
5. Krem pod oczy  30ml

Kosmetyki zakupiłam na allegro w sklepie
Beuty Company 

Bardzo się ucieszyłam bo w środku czekała miła niespodzianka, za zakupy otrzymałam gratisy,w tym testery masek algowych, które uwielbiam:-)
Natomiast żel pod prysznic, zapach obłędny( idealny na wieczorny rozkoszny prysznic), nigdy wcześniej nie miałam nic o zapachu żurawiny z trawą cytrynową. Ten żel ma się pojawić dopiero w sprzedaży, bo patrzyłam, ale go nie ma narazie...


Zobaczymy jak się sprawdzą, peeling, maska i szampon już są moimi faworytami;-)
O czym chcielibyście pierwsze poczytać? 
:-)
Basia 


sobota, 18 czerwca 2011

Makijaż " Blue Curacao z limonką"

Nie uznaję wszelkich zasad w makijażu, bo w końcu zasady są też po to, by je łamać;-) A jeśli uwielbiam wszelkie niebieskości i turkusy, to czemu ich nie stosować przy niebieskich oczach, zwłaszcza w lecie:-)W tym  okresie możemy szaleć.Cienie jakie znalazły się na moich powiekach to mieszanka cieni Sleek z palety Circus plus kapeczka brokatu sypkiego, baza to kredka jumbo Milk NYX, dokleiłam sztuczne rzęsy  i wytuszowałam tuszem Inglot:-) Do kresek użyłam eyelinera w kamieniu Kryolan.
I tak  przedstawia się mój makijaż oczu inspirowany Curacao z limonką;-)






A teraz coś dla smakoszy drinków;-)
Przepis na Błękitną Lagunę

Składniki:
- 60 ml Cin&Cin Bianco,
 - 30 ml Blue Curacao,
 - 90 ml Sprite'a,
 - plasterek limonki,
 -5 kostek lodu
Do shakera wrzucić kostki lodu, wlać wino, curacao, sprite'a,energicznie wymieszać, następnie przelać do koktajlowego kieliszka, udekorować plasterkami limonki lub cytryny:-)
Uwielbiam, mniam;-)

Kto się poczęstuje?:D :-)
zdj.http://polki.pl/kuchnia_przepisy_lista_napoje_artykul,10011961.html?print=1