piątek, 15 lipca 2011

Bielenda Ideal Skin - Diamentowa Maska Algowa

Uwielbiam maski algowe i pomimo, iż są ciut bardziej kłopotliwe, sięgam po nie dosyć często, dlaczego? Ponieważ widzę efekty działania, nie to co po niektórych zwykłych maseczkach.Dzisiaj opowiem o Diamentowej Masce Algowej z serii Professional Bielendy.Produkt ten jest wielkim hitem i jest bardzo często kupowana i stosowana w salonach kosmetycznych.

Opakowanie 190g
starcza na 10 zabiegów a nawet wiecej
Cena ok 50 zł
Dostępna tu 

Dla kogo?
Każdy rodzaj cery. Szczególnie dojrzała z objawami utraty elastyczności i jędrności skóry. 

Działanie:
- optycznie redukuje zmarszczki
- poprawia napięcie skóry, wygładza
- szybko i efektywnie poprawia nawilżenie
- intensywnie odżywia zapewniając prawidłowe funkcjonowanie skóry
- przedłuża młodość skóry zwalczając wolne rodniki

Składniki aktywne zawarte w masce:

SPROSZKOWANY DIAMENT - napina skórę, dając efekt natychmiastowego liftingu.

Pomiędzy białym proszkiem dostrzec można mnóstwo mieniących iskierek
Pierwszy raz widzę coś takiego w maseczce:-) 
 
ALGINAT (100% ekstrakt z alg brunatnych) - wzmacnia, intensywnie nawilża i odżywia , wpływa stymulująco na metabolizm komórkowy, redukuje zaczerwienienia i podrażnienia poprzez bardzo łatwo przyswajalne przez skórę:

ALGINIANY – działają stymulująco, regenerująco, oczyszczająco i nawilżająco,

MAKROELEMENTY sole potasu, wapnia, sodu, magnezu, krzemu,

MIKROELEMENTY (sole: jodu, manganu, cynku, żelaza, selenu) - są składnikami witamin, enzymów, koenzymów dzięki czemu pełnią rolę bioregulatorów procesów życiowych w skórze.

 W środku opakowania znajdziemy sporą ilość maski i specjalna miarkę do odmierzania proszku.

Sposób użycia
 Na dokładnie oczyszczoną skórę objętą zabiegiem nałożyć serum Anti-Age liftingująco-naprawcze z chitozanem. Wymieszać 2,5 miarki proszku oraz 3 miarki zimnej wody mineralnej , do uzyskania gładkiej masy. Maskę rozłożyć równomiernie na całą twarz i szyję łącznie z powiekami i ustami, pozostawiając wolne otwory nosowe. Po kilku minutach maska tężeje. Po 20 minutach maskę należy zdjąć w całości.
 

Pod maske algową również świetnie sprawdza się kapsułki do twarzy dostępne w Rossmanie. 


Moje uwagi: 

  Marilyn Monroe kiedyś powiedziała:

"Diamenty to jedyni przyjaciele kobiety" ;-)

Ja od jakiegoś czasu pragnęłam zaprzyjaźnić się z Diamentową Maską Algową i udało się.Jest ona odpowiednia dla potrzeb mojej cery, ponieważ oprócz problemów cery tłustej, moja skóra wymaga również zabiegów zapobiegających starzeniu się cery, w końcu nastolatką już nie jestem. Chociaż nie jest powiedziane, że osoby młodsze nie mają problemów ze zmarszczkami, jeśli np.często opalają się i nagminnie korzystają z solarium, to niestety widać to, mimo młodego wieku.

Już po pierwszym użyciu mogę śmiało powiedzieć Kocham Diamenty. Maska będzie rewelacyjna do stosowania wieczorem na dzień przed wielkim wyjściem i nie tylko.Skóra po niej jest bardzo fajnie nawilżona, napięta i to jest widoczny efekt liftingu.Fajnie wyrównuje koloryt, uspokaja skórę, łagodzi podrażnienia i delikatnie rozjasnia przebarwienia. Zapach jest cudowny, zresztą wszystkie maski algowe Bielendy pachną cudownie, ja chcę więcej :D

Porady dotyczące masek algowych znajdziecie
Moja ocena 5/5
    



17 komentarzy:

  1. kocham maseczki, wkrótce i o przeciwstarzeniowych będę musiała pomyśleć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja kocham algi Bielendy... :) Ostatnio chodzi za mną arbuzowa, diamentowa również pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam maseczki - myślę, że się na tą skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. mmmmm :D moze jednak sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam maseczki, ale ta chyba nie jest dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olu, ja tez mam chrapkę na arbuzowa, pewno pachnie cudnie, jak wszystkie:*

    OdpowiedzUsuń
  7. maseczki algowej jeszcze nigdy nie probowalam :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś otagowana:)
    Zapraszam do odpowiedzi na TAG: Jak mieszkają Twoje kosmetyki.

    http://mojkosmetycznyswiat.blogspot.com/2011/07/tag-jak-mieszkaja-twoje-kosmetyki.html

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Bielendy miałam błotną maseczkę na włosy i balsam do ciała i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie też zaskoczyły te iskierki w masce, śmiesznie to wygląda:)

    Przetestowałam pierwszy raz maskę od Ciebie, bardzo mi sie spodobała, mialam zdecydowanie milszą, ładniejszą cere po uzyciu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. kleopatre bardzo mnie to cieszy, ta maska może nie ma ładnego koloru i zapachu, ale bardzo korzystnie wpływa na skórę:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Napewno kupię! Zachęca mnie do tego wszystko :)

    Gratulacje! Otrzymałaś nominację w One Lovly Blog Awords! Więcej informacji na: http://monique1900.blogspot.com GRATULACJE!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Na bielendzie pracujemy w szkole i mogę się podpisać obiema rękoma, że maski alginatowe tej firmy są bardzo dobre choć wcześniej nie uważałam bielendy za superprofesjonalną firmę. Mleczka do demakijażu mają średnie np. różane jest dla mnie wielką porażką ale maski i kremy są całkiem przyzwoite i godne polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to tonik różany w żelu jest cudny:)

      Usuń
  14. Zbliża się Salon Wiosna 2013 , Bielenda się wystawia i mam zamiar kupić maskę algowa do cery naczynkowej, ale zastanawiam się nad maską formy Norel, testowałaś może algi z Norela? pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miąłam styczności z tymi maskami,ale maska algowa z Bielendy do cery naczynkowej jest niebieska po rozmieszaniu i dosyć chłodzi twarz,nie wolno jej nakladać na oczy;-)Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz,sprawia mi to wielką radość i daje znak,że czytacie moje posty:-)
Proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga i reklam,bo Twój komentarz wyląduje w spamie!