poniedziałek, 28 stycznia 2013

Aril- moje nowe świece trójkolorowe:-)

 Cześć Dziewczyny:-)
Dzisiaj będąc na zakupach bardzo spodobały mi się trójbarwne świece Aril,które rzuciły mi się w oczy
w Biedronce;-)
Wcześniej miałam w domu jedynie świecę LaRissa o zapachu jabłka z cynamonem,ale stwierdziłam,że muszę dokupić kolejne,bo naprawdę są bardzo fajne:-)
Świeca ARIL kosztowała ok 5.99zł
Po lewej zapach Wanilia&Pomarańcza
Po prawej Róża&Konwalia
Obie świeczki pachną cudownie!Zazwyczaj sam zapach róży mi nie pasuje,ale tutaj w połączeniu z konwalią,zapach jest obłędny!
To chyba jakaś edycja limitowana,chyba,że się mylę..
 Bardzo podoba mi się wygląd świec,zobaczcie jak ciekawie wyglądają;-) 

Uważam,że w tej cenie są to naprawdę godne polecenia świece,nawet ostatnio używam ich częściej niż kominka z woskami Yankee Candle,zadowalają mnie i wiem,że zaopatrzę się w kolejne,na mojej liście znajduje się też zapach białych kwiatów:-)
P.s Widziałam też dzisiaj zestaw 3 musujących kul do kąpieli,które pachniały wiosennymi kwiatami jak np. hiacynt,komplet kosztował 7,99zł,strasznie kusiły,ale ja niestety nie mam wanny,czasem nad tym ubolewam;-)

Chyba staję się powoli świecowym maniakiem,bo zapachowym jestem już od dawna,uwielbiam piękne zapachy:-)


55 komentarzy:

  1. świetnie te świeczuszki wyglądaja. niestety też nie mam wanny a chciałabym czasami sobie kupić kule musujące ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeczuszki super,na kule namawiałam mamę,ale nie wzięła,stwierdziła,że ma ulubione płyny do kąpieli,raczej nie lubi takich specyfików,a ja tak,tylko wanny brak:D

      Usuń
  2. Miałam dziś w rękach i te świece, i te kule, ale zostawiłam, bo już byłam tak obładowana, że nie było mowy o dalszych zakupach. Ale może jutro po nie wrócę :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamo,ja na szczęście byłam z mamą,miałam koszyk,a ona wózek i poratowała mnie,bo u mnie też by się nie zmieściły,ale tak ładnie wyglądały,że wzięłam,tylko ta zielona mi jakoś nie spasowała,ale te z wiosennymi kwiatami,zapachy piękne:-)

      Usuń
  3. Oby i u mnie były. Pięknie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypomniałaś mi o leżakującym w pudełku różanym YC! Już u mnie pachnie Fresh Cut Roses (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój ulubiony zapach z YC

      Basiu, a jak porównasz intensywność zapachów do YC, duża różnica? Po wejściu do pomieszczenia zapach "uderza" czy to dyskretniejsza wersja?

      Usuń
    2. Asiu,zapach raczej delikatny,raczej nie uderza,ciężko mi powiedzieć,bo świecy YC nie miałam,a woski też różnie pachną,jeden pachnie tak intensywnie,że czuć go w całym mieszkaniu,inny pachnie bardzo delikatnie jak te świece,choć przyznam,że najbardziej intensywnie to czuję jednak świecę LaRissa jabłko z cynamonem;-)Pozdrawiam

      Usuń
  5. to jutro mam kurs do Biedronki gwarantowany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam jestem nowa na blogu:) milo mi sie czyta twojego bloga.Powiem ze sama chetnie zakupie u mnie takie swieczki:)
    zapraszam do odwiedzi
    http://zwariowana25.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na blogu,cieszę się,że jesteś tutaj:-)

      Usuń
  7. Wygrałam w sobotę wersję różową, pachnie wiosną ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O,to fajnie:-)Kasiu zgadzam się,pachnie wiosennie:-)

      Usuń
  8. Fajnie wyglądają te świeczki :) W mojej Biedronce nigdy nie ma żadnych świeczek :( Zapewne tych tez tam nie ujrzę niestety. Trzeba będzie odwiedzić inną Biedronkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w Biedronce nie ma wcale słynnego ostatnio płynu micelarnego:-(

      Usuń
  9. Ja bym sie rzucila na jablko i cynamon:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooooooooooo dzięki za cynk ;D jutro wejdę do chrobaka, mam nadzieję, że świeczki będą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po Twoim poście o płynie micelarnym pobiegłam i co?I dupa,nigdzie go u mnie nie ma,a mam dwie Biedronki na mieście;-)

      Usuń
  11. Fajne!

    Już myślałam,że sama zrobiłaś. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Una,takich zdolności nie mam,ale samemu pewno też można zrobić:-)

      Usuń
  12. A ja się zawiodłam na tej pomarańczowo - waniliowej. La rissa wg mnie pachniałą intensywniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może,ja aż tak intensywnego zapachu w mieszkaniu nie trawię,bo potem mnie głowa boli;-)

      Usuń
  13. Mam zieloną herbatę z imbirem - boska! Tak intensywnie pachnie, że czasem muszę ją zgasić, bo czuję przesyt ;p Wąchałam też dwie, które Ty masz, jednak stwierdziłam, że są zbyt intensywne. No, ale jak na świecę za 6zł, to jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, herbata jest biała, a świeca zielona ;p

      Usuń
    2. Też była,ale nie wzięłam;-)

      Usuń
    3. To pochwaliłam dzień przed zachodem słońca.. knot mi się przepołowił :D

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. i ja:D świece,woski,kominki,perfumy!

      Usuń
  15. Stonka kusi:)trzeba ja odwiedzic, mieszanka studencka sie konczy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak patrzę na świeczki i myślę, widziałam je gdzieś ... i przypomniało mi sie, że w ulotce biedronki ;)
    Zapraszam http://kraina-testow.blogspot.com/2013/01/niespodzianka-dla-mnie-od-was-i-dla-was.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe czy pachną mocniej od LaRisa , których nie czuję z daleka niestety. Z bliska są cudowne ale tylko z bliskiej odległości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachną podobnie,choć świeca jabłko/cynamon La Rissa pachnie intensywniej,no ale nie wygląda tak fajnie kolorowo:D

      Usuń
  18. Kupuję w Biedronce notorycznie i nałogowo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jabłko i cynamon, mój ulubiony zapach! :)U mnie aktualnie YC - zapach świeżego prania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój nie tylko zapach,smak jabłka z cynamonem lub szarlotki uwielbiam;-)

      Usuń
  20. bardzo przyjemne są te świeczki :) potwierdzam...

    OdpowiedzUsuń
  21. ooo chyba dzisiaj przejdę wszystkie Biedronki w Chrzanowie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jagoo-peppermint to Ty jesteś z Chrzanowa?I ja o tym dopiero teraz się dowiaduję?:DFajnie,to mieszkamy bardzo blisko siebie:-)

      Usuń
  22. Te nowe Aril są ok, choć konwalia z różą pachnie mi jakoś tak... jak odświeżacz do wc... bez urazy:) Lubię też zwykłą serię świeczek biedronkowych po 5 zł, ostatnio miałam śliwkę która miała chyba najintensywniejszy zapach z tych wszystkich jakie dotąd próbowałam.

    PS - co robicie z tymi szkłami po świeczkach? Ja mam już chyba sześć, zastanawiam się do czego ich użyć, mój szef który też je kupuje mówi że są dobre jako szklanki na drinki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wkładam do nich podgrzewacze stają się świecznikami, trzymam w nich pędzle do makijażu i dałam jeden siostrze na przyrządy biurowe :)
      Również słyszałam o tym, że niektórzy roią z nich szklanki.

      Usuń
  23. jabłko i cynamon♥ uwielbiam ten zapach, miałam małe świeczuszki, tych niestety jeszcze nie

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę kupić te trójkolorowe bo wyglądają obłędnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Musze się rozejrzeć za tymi świecami w mojej Biedrze.

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam jabłko z cynamonem;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam te świece i kule w rękach, ale odłożyłam. Rozsądek wygrał ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. wlasnie dostalam taka swiece :D oblednie pomarancza i wanilia pachnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz,sprawia mi to wielką radość i daje znak,że czytacie moje posty:-)
Proszę nie zostawiaj linków do swojego bloga i reklam,bo Twój komentarz wyląduje w spamie!