Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yankee Candle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yankee Candle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 października 2012

Woski zapachowe Yankee Candle wygrałam:-)

Dzień Dobry:-)
Dzisiaj troszkę się pochwalę:-)Jakiś czas temu brałam udział w konkursie "Letnie wspomnienie z Yankee" na blogu Candle Room,zadanie polegało na wysłaniu zdjęcia z najpiękniejszym wspomnieniem lata. Ja wysłałam zdjęcie z pięknym widokiem zachodzącego słońca z wakacji w Międzywodziu,bo to wspomnienie bardzo często przywodzę myślami i udało mi się wygrać 3 woski zapachowe:-)Ogromnie się cieszę:-)Uwielbiam te woski,uwielbiam siedzieć wieczorami,pić herbatkę i cieszyć się wspaniałym zapachem w moim domu.Z całej trójki najbardziej podoba mi się zapach Mango Peach Salsa i jest on dostępny na stronie Candlee Room,pozostałe niestety są wycofane,ale fajnie,że mogę je wypróbować. 

 Mango Peach Salsa 
Owocowa słodycz dojrzałego mango i słodkich brzoskwiń, wzbogacona o nuty drzewa cytrusowego i kwiatów imbirowych. Słodycz owoców delikatnie przełamuje różowy pieprz, który nadaje całości pikantnego aromatu i wyrazistości.
Cudny,słodki:-)
  Drift Away  
Zapach beztroskich chwil spędzonych na spokojnych wodach jeziora, otoczonego pięknie pachnącym bujnym lasem.

Bardzo świeży zapach,niestety został wycofany.
  Country Lemonade
Przypomina zapach prawdziwej, domowej lemoniady
Ten zapach również został wycofany.

Dzisiaj dostałam też wiadomość,że został wysłany do mnie kosmetyk niespodzianka z firmy BANDI,tam z kolei udało mi się wytypować 3 kosmetyki tej firmy, bestsellery września i tym oto sposobem wygrałam:-)Warto brać udział w konkursach,poszczęściło mi się ostatnio:-)
A czy Wy coś wygrałyście ostatnio?Pochwalcie się:-)
A woski polecam,są genialne:-)Lubicie wszelkie woski i świece zapachowe?
Ale dzisiaj piękny dzień,słoneczko świeci,trzeba to wykorzystać:-)






poniedziałek, 7 listopada 2011

Jakimi zapachami pachnie mój dom?

"Zapach bywa bardziej przekonujący niż słowa,
błysk oczu,odczucie i wola...
Zapach bowiem jest bratem oddechu. Zapach wnika do ludzkiego wnętrza wraz z oddechem i ludzie nie mogą się przed nim obronić, jeżeli chcą żyć. I zapach idzie prosto do serc i tam w sposób kategoryczny rozstrzyga o skłonności lub pogardzie, odrazie lub ochocie, miłości lub nienawiści." 
Patrick Suskind "Pachnidło"

Kochani,zapach jest to taki element,który bardzo istotnie na mnie działa.Wszystko co pięknie pachnie i wodzi za nos,odrazu wprowadza mnie w stan zachwytu i chwili zapomnienia.W wyborze kosmetyków pielęgnacyjnych przeważnie kusi mnie wszystko, co zaintryguje mnie swoim zapachem.Ale nie o tym dzisiaj mowa, chciałam napisać Wam o mojej domowej aromaterapii zapachami.
Poprzez zapach odbieramy swoje otoczenie, wpływa on zdecydowanie na nasz stan emocjonalny,przekazuje natychmiastowo sygnały do naszego mózgu,gdzie odbieramy zapachy i zapamiętujemy je.Niewiem jak Wy,ale ja uwielbiam stosować w swoim domu świece zapachowe,kominki,gdzie poprzez parę unoszą się w moim pokoju cudowne zapachy, wpływa to na mnie niesamowicie, człowiek zamyka oczy i czując zapach lawendy, niesamowicie wycisza się,relaksuje,snuje marzenia,układa myśli.Człowiek zapamiętuje zapachy i potem doskonale kojarzy je z różnymi sytuacjami,ludźmi,powstają wspomnienia.Zapach wpływa na nasze samopoczucie,to węch pobudza nasz apetyt.Uwielbiam aromaterapię w swoim domu zwłaszcza jesienią.W tamtym roku zakupiłam sobie w Lidlu - Zestaw do aromaterapii .Nadal mi służy,choć olejek waniliowy i pomarańczowy już prawie na dnie.
Kosztował coś ok 25 zł
W skład zestawu wchodzi:
kominek
2 drewniane kule
6 olejków zapachowych

Kominek może nie jest jakiś piękny,ale za to solidny,przeżył upadek na kafelki,kiedy używałam go w łazience podczas kąpieli;-)
Z tyłu ma tradycyjnie otwór na wkład, u góry nalewamy wodę, dajemy kilka kropel wybranego olejku,podpalamy bezzapachowy podgrzewacz i w niedługim czasie w naszym pokoju unosi się cudny aromat esencji zapachowej.Zapach jest bardzo intensywny,długo utrzymuje się w pomieszczeniu,uwielbiam te zapachy.
Na zdjęciu u góry w miseczce kominka, widzicie kawałek wosku zapachowego z firmy Yankee Candle, 2 takie woski wygrałam w rozdaniu u Idalii,mój kominek nie jest duży,ale wosk podzieliłam i wypróbowałam.
Te woski są cudne, pachną nieziemsko,zwłaszcza wanilia i lawenda.Nawet jak są w folii,jeszcze nie odpakowane,to czuć ich zapach w pokoju, a po rozpuszczeniu w kominku dają niesamowity efekt,zapach utrzymuje się kilka godzin,nawet po ostudzeniu jeszcze pachnie.
W ofercie Yankee Candle,jest mnóstwo różnych wosków zapachowych,sprawdź tu

Woski są w kształcie tarty, koszt jednego z nich to ok.6zł, można je zastosować jako zapach do szuflady, do szafy, albo jako wkład do kominka z podgrzewaczem.
Na zdjęciu widzicie wosk lawendowa wanilia ( mieszka sobie w mojej szafie)oraz słońce  i piasek.
Nazwy tych wosków niesamowicie kuszą.np: świąteczne ciasteczko,drzewo sandałowe i wanilia,korzenna pomarańcza,kochany dom,prawda,że ciekawią?Jestem zauroczona tymi woskami:D

Jeśli chodzi o olejki,również polecam, bardzo je lubię,bo pachną tak prawdziwie.Wszystkie zapachy tych olejków uwielbiam, może poza jodłą;-)Obecnie wykańczam wanilię i pomarańczę, w grudniu będzie pora na piernik,jabłko z cynamonem i zimowy świat,zapach trudny do opisania,ale piękny.
Piernik i jabłko z cynamonem, przypominają mi okres świątecznych wypieków mojej mamy,uwielbiam te zapachy stosować właśnie w okresie przedświatecznym, jak i po,wtedy człowiek odrazu przypomina sobie cudowne chwile,zamykam oczy i czuję zapach pierniczków i szarlotki.
Zapach pomarańczy posiada właściwości uspokajające, harmonizujące i stabilizujące układ nerwowy.Pomaga myśleć pozytywnie:-) Ten zapach można łączyć z wanilią,z cynamonem, który działa pobudzająco, rozgrzewająco.
Wanilia zapach radości,poprawia nastrój,zapach jest afrodyzjakiem,pobudza zmysły.Ten mocny  i słodkawy aromat skutecznie odstrasza komary,więc sprawdzi sie też latem.

Fajne są też te kule drewniane,nasączone olejkiem i położone na kaloryfer, dają przyjemną woń,jednak zdecydowanie mniej wyczuwalną niż z kominka.
Zapewne w tym roku też pojawi się taki zestaw, jest bardzo fajny i w przystępnej cenie, więc jeśli macie ochotę,można się za nim rozejrzeć.Ja tylko dokupię buteleczki zapachowe,choć marzy mi się kominek z większą miseczką,aby mieścił cały wosk.

A czy Wy lubicie jak Wasz dom pachnie błogo różnymi aromatami?Jakie są wasze ulubione zapachy?
 Pozdrawiam-Basia:*