Dzień Dobry:)
Przepiękne dzisiaj słoneczko,otworzyłam oczy i tryskam energią,oby wiosna przyszła jak najszybciej.
Jakiś czas temu pokazywałam Wam moje nowe kolory pomadek z Avonu:)
Lubię ich pomadki,a kiedy zobaczyłam nową serię "Idealny Pocałunek" zapragnęłam je mieć.
Oczywiście zamawiałam sugerując się wzornikiem z katalogu.Z jednego koloru jestem bardzo zadowolona i go wręcz uwielbiam,drugi nie jest brzydki,ale myślałam,ze będzie matowy,a on jest z delikatnymi drobinkami,lekko perłowy blask zostawia,ale nie jest nachalny i nawet polubiłam go,zwłaszcza na co dzień do delikatnie przydymionych oczu w brązie;)
Pomadki mają porządne opakowanie,nie ma mowy o przypadkowym otwarciu.Gdy domykamy opakowanie słyszymy klik i już wiadomo,że możemy śmiało nosić je w torebce.Wyglądają bardzo ładnie moim zdaniem.
Regularna cena pomadek to 32 zł,nigdy bym ich za tyle nie kupiła,bo od tego mamy promocje i możemy kupić je w cenie ok 15-16zł
Po lewo to kolor Berry Smooch- wygląda na bardzo ciemny,ale na ustach prezentuje się inaczej,jest to matowy cudny odcień fioletu,z nuta różu fuksjowego i jagody,ten odcień zmienia się w zależności od światła,raz wydaej się zimniejszy,a w sztucznym oświetleniu i z lampą wychodzi taki ciepły róż.
Po prawo - Peach Peck - rozświetlająca delikatna brzoskwinia,odcień ten fajnie nada sie przy wąskich ustach,bo optycznie je powiększy
Pomadki są bardzo bardzo kremowe,delikatne i pachną jak cukierki toffi,mniam!
A tutaj moja absolutna miłość,kolor BERRY SMOOCH jest dla mnie cudowny!
Piękny odcień prawda?I śmiało moge powiedzieć,że kupię ponownie!Konsystencja jest cudowna,bardzo ładnie wygląda na ustach nawet przesuszonych,nawilża je,jedyne zastrzeżenie to krótko sie utrzymuje,ale za ten kolor wybaczam i chętnie siegam po nią ponownie.Uwaga: kolor jest cudny,ale bez lusterka nie pomalujemy ust,wiadomo dlaczego;)
Tutaj z lampą i znacząco widać jak zmienił sie odcień;)
Peach Peck jest bardziej naturalnym kolorem,myślałam,że będzie to matowa jaśniutka brzoskwinia,a okazało się,że są drobinki.No nic,są delikatne,usta ładnie połyskują i nawet polubiłam ten odcień,zwłaszcza w dziennym makijażu.
Różnica jest taka,że ten kolor ma troszkę mniej kremową konsystencję,czasem podkreśla mi suche skórki i wchodzi w zagłębienia.Raczej nie kupię ponownie.
Nie utrzymują się bardzo długo,ale plusem jest nawilżenie ust,świetna kremowa konsysytencja (zwłaszcza pomadka Berry Smooch) i ogromny wybór kolorów.Można wbrać spośród 24 odcieni.Opakowanie nie jest tandetne,bardzo solidne,zamykamy pomadkę na klik i nic się nie ma prawa otworzyć.cena w promocji również przystępna.Ja bardzo je polubiłam i jakość pomadek jest bardzo na plus.
Jaki odcień Wam się podoba? Ja kocham Berry Smooch!Fiolet nie musi być trupim kolorem:)
Buziaki










