Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 września 2013

Jesienny wrzos otulony złotem - manicure

Witam  :)

Jesień tuż tuż...zbliża się nieubłaganie...Korzystając z ostatnich ciepłych dni,spaceruję po lesie :) Grzybów nie zauważam,za to uwielbiam chodzić po wrzosowiskach okraszonych ostatnimi promyczkami słońca...Zapisuję ten obraz w pamięci,chwytam buteleczkę lakieru Joko o nazwie shady desert J148,
maluję nim frencha,resztę płytki wypełniam lakierem Orly Ingenue ,dodaję pasek farbki akrylowej i maluję listki.Tak powstaje na moich paznokciach jesienne wrzosowisko otulone złotem.
Przepraszam Was,że na zdjęciu nie widać małego palca,ale niestety naderwałam sobie paznokieć :(
Manicure wykonywałam całkiem niedawno,chciałam poprawić sobie humor,a malowanie paznokci zawsze sprawia mi wiele radości :) Było już dość ciemno,dlatego poniższe zdjęcie zostało 
zrobione z lampą, na żywo kolor fioletowy był bardziej stonowany,lampa go uwydatniła. Lakier Orly  Ingenue cudnie opalizuje na złoto-fioletowo,prawda?
Tak prezentuje się lakier Joko  shady desert J148,typowy jesienny kolorek.Ma szeroki pędzelek,fajnie się aplikuje i kryje już przy jednej warstwie.Trwałość natomiast średnia.
Czy często inspirujecie się naturą?Ja uwielbiam takie inspiracje :)
Troszkę nietypowy ten mój manicure,ale mam nadzieję,że przypadnie Wam do gustu ;)
Zamiast takich kolorów można użyć złotego lub miedzianego brokatu,jestem pewna,że będą się fajnie komponować.
Buziaki


sobota, 13 października 2012

Isana, Zmywacz do paznokci o zapachu migdałów?

Jakiś czas temu używałam zmywacza do paznokci z Biedronki NAILTY,był taki sobie,ale kupując kolejne opakowanie bardzo się nim rozczarowałam.Dlaczego? Nie wiem co się z nim stało,ale kupiony zmywacz miał zupełnie inny zapach jak ten poprzedni.Powiem tak,zmywacz nigdy nie będzie bosko pachniał,ale ten z Biedronki okropnie śmierdzi kwasem,zupełnie jak ocet,ba gorzej...fuj,na dodatek zostawia biały nalot na skórkach i niestety nie jest skuteczny w zmywaniu.Nigdy więcej tego zmywacza,od siebie go nie polecam....Być może macie inne zdanie,bo wiem,że ma grono fanów,ja niestety do niego nigdy nie wrócę....dlaczego?Zaraz się dowiecie:D


W poszukiwaniu nowego zmywacza,skorzystałam z promocji w Rossmanie i nabyłam zmywacz:
Isana,Nagellack Entferner 'Mandelduft' Zmywacz do paznokci o zapachu migdałów
poj. 250 ml 
cena ok. 5zł
Dostępność Rossman

Wahałam się czy wrzucić do koszyka różową wersję bez acetonu czy zieloną z acetonem,wybór padł na zieloną i zakupu nie żałuję,a zmywacz raczej dołączy do grona moich ulubieńców:-)
Występuje w dwóch pojemnościach,150 ml i 250ml, ja wzięłam dużą butelkę i zapłaciłam ok 5zł.

Jestem z niego bardzo zadowolona.Jedynym jego minusem jest butelka,po odkręceniu zakrętki ukazuje nam się wielka dziura:D
Trzeba uważać przy wylewaniu zmywacza na wacik,bo chwila nieuwagi i zawartość może się wylać.Ja mam w domu opakowanie z takim dozownikiem z pompką i do niego przelałam zmywacz i po problemie;-)Takie opakowanie jest o wiele wygodniejsze, zmywacz z Lidla i te nowe z Biedronki właśnie mają pompkę,ale wychodzą drożej niż ten z Isany i mają mniejszą pojemność.

Poza małym minusem czas na zalety:

Zmywacz niby o migdałowym zapachu...Hmm? Myślicie,że to ściema?I tak i nie,o co chodzi?
Po odkręceniu zmywacz ma zapach zwyczajny,jak zmywacz,ja tam migdałów nie czuję,ale za to zapach na paznokciach pojawia się kiedy zmyjemy lakier,zapaszek ten jest ładny,taki kwiatowy?Nie wiem,ale ten fakt mi się podoba,nic już nie śmierdzi w łazience!
Działanie zmywacza jak dla mnie idealne,nie rozmazuje lakierów,radzi sobie z jasnymi i ciemnymi kolorami,
nawet brokaty też rusza( choć trzeba mieć pod ręką folię),czego zmywacz z Biedronki nie dokonał.Zużywam mniej płatków kosmetycznych do zmywania,jest na pewno wydajny.
Jak każdy zmywacz nie będzie pielęgnował paznokci i skórek,skład mówi za siebie,ale moim paznokciom nie robi  krzywdy.
Nie sądziłam,że tak przypasuje mi ten zmywacz,z czystym sumieniem Wam go polecam!

Plusy:
-niska cena
-wydajność
-zmywa bardzo dobrze wszelkie lakiery
-po użyciu pozostawia miły zapach na płytce i skórkach
- nie niszczy aż tak bardzo paznokci
Minusy:
- opakowanie( zdecydowanie przyda się dozownik z pompką np. po innym zmywaczu)






Skład:
Cieszę się,że znalazłam tani i skuteczny zmywacz, a Biedronkowy ocet wylądował w garażu u mojego męża,na coś się przyda,bo u mnie nie ma szans:D

 Miałyście migdałowy zmywacz Isany?A Nailty z Biedronki pewnie każda zna,lubicie czy nie? Jak się u Was sprawdziły?
Miłej jutrzejszej niedzieli:*

środa, 7 grudnia 2011

A już myślałam,że Mikołaj o mnie zapomniał- wygrana w konkursie:-)

Jak wiadomo,każdy lubi dostawać prezenty,lubi wygrywać w konkursach i rozdaniach..3 dni temu miałam urodziny i przyznam,że praktycznie zawsze dostawałam prezenty na urodziny i odrazu na imieniny,a na Mikołaja już rzadko,więc byłam troszkę poszkodowana;-)Ale w tym miesiącu mam chyba szczęście,bo udało mi się wygrać rozdanie i jedną z nagród w konkursie organizowanym przez Antiii na blogu eCosmetics

Dzisiaj przyszła paczuszka z wygraną z konkursu z Orly.Udało mi sie zdobyć zestaw 3 cudnych lakierów z najnowszej świątecznej kolekcji Orly Holiday Soiree ! Antiii dziękuję za szybką wysyłkę:*
Oto one:

Zadanie konkursowe brzmiało:
* napisz który zestaw wybierasz, uzasadnij swój wybór
Wybierac można było spośród 2 zestawów.

Jeśli ktoś ma ochotę poczytac moją wypowiedź,będzie mi miło:-)Oto co napisałam;

Wybieram zestaw nr1,ponieważ wszystkie trzy kolory lakierów Orly z tego zestawu, odrazu wpadły mi w oko,to chyba miłość od pierwszego wejrzenia,choć niewiem czy jestem godna takiego doborowego towarzystwa.Spróbuję jednak zdobyć te buteleczki,byłoby miło, gdyby mogły towarzyszyć mi w magicznym miesiącu świąt...rozmarzyłam się w tej chwili...
" Ma Cherie" - pozwól zaprosić się na mikołajkową imprezę, będziesz prezentował się bardzo elegancko na moich paznokciach, nikt nie oderwie od Ciebie wzroku,ale odrazu napiszę,że chciałabym mieć Ciebie, tylko dla siebie:-)
"Ingenue" będziesz cudownym dopełnieniem mojej klasycznej małej czarnej na wigilijną kolację,stworzysz zgrany duet z moją złotą biżuterią i torebką:-)
"Androgynie" kojarzysz mi się z ciemnym niebem w Sylwestrową Noc,które rozjaśniasz mnóstwem kolorowych fajerwerków, jeszcze dużo czasu do tego dnia, więc chciałabym zobaczyć choć cząstkę tej magicznej chwili u siebie,posiadając tę magiczną buteleczkę lakieru:-)

Cieszę się jak dziecko,bo to pierwsze lakiery z tej firmy jakie obecnie posiadam i bardzo chciałam je zdobyć,udało się,są cudowne!!!Do zestawu dołączone były ciepłe,włochate skarpety:-)Boskie!




Pozostałe 3 kolory z całej kolekcji możecie zobaczyć na blogu Agowe petitki, którego autorka została wyróżniona w tym konkursie,poczytajcie  wypowiedź Agi,bo jest świetna. Aga gratulacje:**

Pozdrawiam- Basia:*

piątek, 10 czerwca 2011

Pora na pedicure:-)

Witam:-) Jako, że lato zbliża się pełnymi krokami i odsłaniamy stópki, wykonuję w tym czasie pedicure, czyli zabieg pielęgnujący i upiększający stopy. Rozróżnia się pedicure kosmetyczny, pedicure leczniczy oraz pedicure biologiczny.


Przedstawię Wam jak można wykonać zabieg;-)

Pedicure kosmetyczny krok po kroku :-)


 1. Zmywamy lakier z płytki paznokcia
2. Robimy sobie kąpiel zmiękczającą stóp, moczymy ok. 10-15 min z dodatkiem soli do kąpieli, mydełka, może to być również kąpiel ziołowa  o właściwościach ściągających, przeciw potnych  i dezynfekujących, zawierająca wyciągi z takich ziół jak : kora dębu, mięta, szałwia czy pokrzywa, a na obrzęki warto dodać arnikę i kasztanowca, oczar wirginijski, lawendę
3.  Po kąpieli wyciągamy stopy z wody, jeżeli paznokcie są długie  obcinamy je na prosto
4. Odsuwamy  skórki patyczkiem z drzewa pomarańczowego, jeżeli naskórek narasta szeroko  na paznokieć, należy go podważyć, a następnie usunąć cążkami
5. Paznokcie  piłujemy na prosto bez zaokrąglania boków
6.Usuwamy zrogowaciały naskórek przy pomocy hebelka( omegi) i polerujemy pięty przy            pomocy tarki, możemy użyć tylko samej tarki jeśli nie mamy problemu ze zgrubieniami 
7. Wykonujemy peeling stóp
8. Płuczemy stopy , następnie osuszamy, możemy wykonać masaż na oliwce
10. Przystępujemy do odtłuszczania płytki paznokcia
11. Zakładamy separatory 
12. Nakładamy emalie lub lakier, przed nałożeniem warto zastosować bazę lub lakier wyrównujący powierzchnię płytki 
13. Nakładamy krem lub maskę na samej powierzchni stopy 


Pamiętajcie o zdezynfekowaniu swoich narzędzi przed i po zabiegu, wszelkie cążki, kopytka metalowe.


Pedicure leczniczy:  jest to zabieg obejmujący czynności wykonywane przy pedicure kosmetycznym rozszerzony o zabieg usunięcia modzeli, nagniotków oraz wrastających paznokci. 

Pedicure biologiczny: to zabieg pielęgnacyjny, w czasie którego nie używa się narzędzi i akcesoriów metalowych, nie wycinamy skórek lecz nakładamy na skórki preparat do ich usuwania i po czasie odsuwamy drewnianym patyczkiem, pozostałe czynności są takie same jak w pedicure kosmetycznym.

PRZECIWSKAZANIA DO WYKONANIA ZABIEGU 
- pęknięcia naskórka
- stany zapalne
- świeże blizny
- brodawki wywołane wirusem HPV
- nie gojące się rany
- grzybica
- drożdżyca 

- nietypowość płytki paznokcia
 

Osobiście bardzo lubię wykonywać pedicure czy to klientkom czy samej sobie, przyjemnie jest mieć zadbane stopy, które można latem odsłonić. 

Odpowiednio przygotowane i pomalowane paznokcie u stóp, przetrwają naprawdę długo, na stopach lakier utrzymuje się o wiele, wiele dłużej niż na paznokciach u rąk.

 Poniżej zdjęcie z wykonanego wczoraj u klientki  pedicure wraz z pomalowaniem paznokci na frencha. Jak Wam się podoba? Czy robiłyście może już pedicure czy to same czy w gabinecie?Co sądzicie o takim zabiegu?




Lakiery użyte: 
- do frencha Miss Sporty Et Voila! Nail Tip Whitener
- na płytkę Avon, Nail Experts, 24k Gold Strength 
- top coat Lily Angel 
- Essence Nail Art Twins glitter topper 2

:-):-) :-)