Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPF15. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPF15. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 lipca 2012

Carmex Jasmine Green Tea SPF15 -sprzymierzeniec ust w upalne dni

Dzień Dobry:-)
Carmex to podobno kosmetyczny hit.Od ponad 70 lat jest jednym z najlepiej sprzedających się balsamów do ust na świecie! W tym roku Carmex obchodził 75-te urodziny! Taką odpowiedź zamieściłam na blogu Vexgirl,a tym samym wzięłam udział w rozdaniu,gdzie właśnie można było zdobyć najnowszą wersję Carmexu z jaśminem i zieloną herbatą.Pojawiła się też wersja Carmex Mint (miętowy).No i udało mi się,mój nick został wylosowany,Carmex przywędrował do mnie pocztą:-) Bardzo się ciesze,że go wygrałam,gdyż przyznam,że do tej pory jakoś mnie do niego nie przyciągało,tzn. wiele osób go tak chwaliło,a ja jakoś nie czułam się skuszona.Teraz sama mogłam przekonać się czy balsam spełni moje oczekiwania,czy też nie?Przekonajmy się:-)

Poj 10g
Cena dokładnie nie wiem ok 10zł? Poprawcie jak coś;-)
Przyznam,że taka tubka z balsamem jest bardzo poręczna.Bez problemu można ją zmieścić w torebce czy kieszeni spodni;-)Poza tym opakowanie przyciąga wzrok,jest bardzo pozytywne jak dla mnie!
Aplikacja jest bardzo prosta,balsam przyjemnie się rozprowadza na ustach,na początku myślałam,że taka forma aplikacji nie spodoba mi się,ale byłam w błędzie.
Lekko drażni mnie zapach balsamu.Nie jestem zwolenniczką zapachu jaśminu,za to zielonej herbaty tak.Problem jest taki,że nie za bardzo wyczuwam te zapachy w balsamie,no może lekko ten jaśmin,a reszta zapachu to kamfora i mentol.
Teraz powiem Wam jak określiła jego zapach moja kuzynka:D Dałam jej balsamiku,aby posmarowała sobie usta,a ona stwierdziła,że czuje się,jakby posmarowała usta maścią WICK VapoRub!!! Uśmiałam się co nie miara,Asia też narzekała na chłodzenie i mrowienie,ale mi akurat ten efekt nie przeszkadza,na upalne dni jest jak znalazł;-)
Ja jestem zadowolona z jego działania,teraz rozumiem dlaczego jest tak wychwalany,dawno nie miałam tak fajnie nawilżającego balsamu,super się sprawdza pod pomadkę,moje usta bardzo długo są miękkie i wygładzone,balsam dość długo się utrzymuje,byłam tym faktem bardzo zaskoczona....moje usta czują się z nim komfortowo;-)
Carmex solo na ustach też wygląda nieźle,usta ślicznie połyskują.
Wszystko mi się w nim podoba,nie wysusza,choć obawiałam się tego,ale ta wersja zapachowa jest nie dla mnie.Nie jest to jednak jakiś wielki minus,bo zapach czuję tylko na początku aplikacji,potem znika;-)
Zawiera SPF 15, co zapewnia nam dodatkową ochronę ust.

Plusy: opakowanie,aplikacja,działanie
Minusy: zapach,efekt chłodzenia i mrowienia( jeśli ktoś nie lubi),skład mógłby być bardziej naturalny 
Ocena 4/5

Jestem pewna,że jak skończy mi się ta wersja,to kupię truskawkową,bo tej raczej nie polubię:-)Cieszę się,że dzięki wygranej mogłam testować Carmex,bo pewnie do tej pory bym go nie kupiła,sama nie wiem czemu się tak przed nim broniłam...
A Wy lubicie Carmex?Jak sprawdza się u Was?
Pozdrawiam