Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozświetlający. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozświetlający. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 grudnia 2013

Olejek rozświetlający PAT&RUB - zabłyśnij w okresie świąteczno-sylwestrowym



Dzień Dobry :)

Dzisiaj przedstawię Wam recenzję olejku rozświetlającego PAT&RUB.
Uwielbiam olejki,uwielbiam efekt rozświetlenia skóry ciała,lubię patrzeć jak drobinki na ciele migoczą.

Myślałam,że olejek będzie dawał efekt brokatu na ciele,bo wskazywała na to jego barwa i drobinki,
ale na szczęście jest subtelny.

Na stronie producenta przeczytamy:
Seria kosmetyków naturalnych SUN FUN PAT&RUB to olśniewająca porcja lata każdego dnia.
Olejek Rozświetlający to prawdziwa uczta dla skóry twarzy, dekoltu i całego ciała.
Upiększający olejek do ciała i twarzy skomponowany został z najlepszych tłoczonych na zimno olejów oraz naturalnych rozświetlających cząsteczek mineralnych. Odżywia, regeneruje i chroni skórę, a mieniące się drobinki minerałów dodają skórze słonecznych refleksów.
Rozświetlający olejek idealnie i szybko się wchłania.
Zawiera: 
olej babassu*– uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
olej z oliwek* – wygładza i koi
olej sezamowy* - uelastycznia, nawilża, naturalny antyoksydant
olej z pestek winogron* – źródło przeciwutleniaczy
naturalna witamina E* – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
silica* – oczyszcza, pozwala olejkowi na szybsze wchłanianie
mika* – rozświetla

*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznymi


opis pochodzi ze strony pat&rub
Skóra po użyciu olejku wygląda wspaniale,zdrowiej,jest delikatnie rozświetlona i nawilżona,ma ładniejszy koloryt.Używałam go głównie latem,miałam dość często suche kolana,a po aplikacji olejku problem znikał na cały dzień,a opalone nogi wyglądały jak w rajstopach.
Olejek nie jest bardzo tłusty,szybko się wchłania, dobrze rozprowadza,a drobinki na ciele utrzymują się bardzo długo.Na dodatek ślicznie pachnie i jest przyjazny dla skóry.Po aplikacji koniecznie musimy umyć ręce,bo jednak sporo drobin zostaje na wewnętrznej stronie dłoni.
Zbliżają się święta,karnawał,zabawa sylwestrowa,jeśli lubicie takie rozświetlające olejki,to ten spełni Wasze oczekiwania w 100%.Wygląda cudownie zwłaszcza na opalonej skórze.Można go używać na kości obojczyka,dekolt,ramiona,plecy,całe ciało lub dodać kroplę do swojego podkładu lub kremu,oczywiście jeśli lubicie rozświetlenie na twarzy,ja raczej stosuję go tylko do ciała.
Skład: Olea Europaea (olive) Fruit Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Decyl Cocoate, Vitis Vinifera ( Grape) Seed Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Silica, Tocopherol, Heliantus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Perfum, Mica, CI 77019, CI 77491, CI 77019

Jedynym minusikiem jest dla mnie szklane opakowanie, trochę trudno wydobywa się z niego olejek.





Kto czyta mojego bloga wie,że uwielbiam wszelkie błyskotki.Gdy dostałam olejek od Pat&Rub,
szczerze przyznam troszkę przeraziłam się jego złoto-pomarańczowym kolorem i mnóstwem rozświetlających drobinek.
Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie...bo olejek wcale nie daje bardzo mocnego efektu,a delikatne rozświetlenie,drobinki są nienachalne i nie trzeba się bać,że będziemy wyglądać jak bombka choinkowa.Mieniące drobinki zobaczymy w słońcu lub świetle słonecznym.Nie udało mi się uchwycić
tego efektu tak jak chciałam,na zywo wygląda wspaniale.
 
Cena olejku to 89zł / 100ml,dość sporo,ale olejek jest bardzo wydajny.
Obecnie na stronie PAT&RUB dostaniecie 20% rabatu na zakup olejku rozświetlającego,zamiast 89 zł kosztuje 71,20 zł, więcej informacji  KLIK jeśli ktoś oczywiście jest zainteresowany.Na stronie wiele pomysłów na świąteczne prezenty.

Lubicie rozświetlać swoje ciało olejkami i efekt migoczącej skóry?Ja tak :)

Dzisiaj jakoś tak szaro za oknem,mam nadzieję,że uda mi się zrobić dla Was obiecane fotki białego lakieru piaskowego ;) A tymczasem miłego dnia Wam życzę ;)
Basia

wtorek, 5 czerwca 2012

AVON Skin So Soft Mineralny olejek do ciała "Diamentowa poświata" - a raczej diamentowy wysuszacz ...

A podobno kobiety kochają diamenty....
Olejek,który Wam dzisiaj opiszę był przypadkowo nabytym kosmetykiem,dostałam go od szwagierki(bo ona wolała złoty).Zapewne wiecie,że kocham wszelkie błyskotki,taka sroczka jestem,dlatego na samym początku,byłam zachwycona,że takie migoczące cudo wpadło w moje ręce, zwłaszcza,że teraz nadchodzi lato,okres kiedy to lubię popryskać moją skórę czymś rozświetlającym.
Czy olejek mnie zachwycił?
Niestety dla mnie to bubel...


Cena w katalogu regularna: 20zł/150ml
Cena w promocji: 12-15zł
Producent zapewnia,że olejek ma bogatą formułę..ma rozpieszczać skórę, nawilżać ją i delikatnie rozświetlać,a na dodatek szybko się wchłaniać i pozostawiać skórę aksamitną w dotyku. Czy aby napewno???






Zacznę od tego,że olejek nie grzeszy bogatą formułą,na dodatek bardzo wysoko w składzie mamy alkohol i to ten z tych krzywdzących.Przyznam,że moja skóra na ciele jest raczej  normalna 
w kierunku do tłustej,nawet nie pomyślałam,że kilka użyć tego olejku spowoduje takie spustoszenie na moim ciele.
Ale do rzeczy...
Jedyne plusy jakie mogę przypisać do tego produktu to to,że nawet ma przyjemny kwiatowy zapach i poręczną buteleczkę z dozownikiem,którą można potem wykorzystać.
Do minusów  zaliczam całą resztę.Po pierwsze jest mało wydajny.Olejek ten niby pozostawia na skórze ochronny film,który ma zapobiegać utracie wilgoci,co z tego jak jest to taka sztuczna ochrona,a zawarty w nim alkohol strasznie wysusza skórę,co u mnie rzadko się zdarza.Nie możemy się spryskać i zostawić olejku,bo się nie wchłania,z rozprowadzeniem nie ma problemu,ale znów schodzą drobinki rozświetlające,więc mija się to z celem.Dodam,że ta konsystencja olejku jest woskowa,bardzo śliska,na pozór wydaje nam się,że mamy skórę gładką,jak pupcia niemowlaka,serio...ale nie dość,że formuła wysusza to jeszcze niestety zapycha( na 1 miejscu w składzie zawiera sztuczny emolient),na moich ramionach pojawił się trądzik
 i wiem,że jest to efekt używania tego olejku.Myślałam,że moje ramiona i nogi,będą pięknie lśnić,a nabawiłam się na skórze skorupy jak na Saharze,a na ramionach powstała partia czarnych kropek;-)dlatego olejkom Avonu mówię zdecydowane NIE.

Srebrne rozświetlające drobinki wyglądały zachęcająco,niestety nie wszystko piękne co się świeci...;-)

 Skład:
Być może są osoby zadowolone z tego produktu,ja niestety strasznie się rozczarowałam,dlatego nigdy więcej.Jedyny pożytek mam z butelki,przyda się np. na jakieś własnoręcznie robione kosmetyki;-)
Ocena 1/5