Wiele razy czytałam o Waszych pupilach,ja też co nie co Wam opowiem o mojej suni,bo nigdy Wam o niej nie pisałam,pisałam o rybkach:D
Chyba każdy w dzieciństwie oglądał lub czytał książkę pt; "Lassie,wróć!" Kojarzycie też film,prawda? Ja go uwielbiam,odkąd go obejrzałam kilkanaście lat temu,marzyłam o takim piesku i moje marzenie się spełniło:-)
Historia tej opowieści pokazuje, jak wielka potrafi być przyjaźń między psem a człowiekiem.Ja tej przyjaźni doświadczam,moja suczka wabi się Lessi,tak chciałam, jest już z nami 7 lat i bardzo ją kocham,a ona nas.
To niesamowicie uczuciowy pies i bardzo mądry,ale też wrażliwy.Lubi czuć bliskość człowieka,lubi być pieszczony i doceniany.Przyjaciel rodziny.Moje dzieci ją uwielbiają.Absolutnie to pies wyzwolony,musi mieć swobodę i dużo miejsca do biegania,mój ogród i pobliskie wzgórza w pobliżu lasu zapewniają jej pole do biegania i zabawy.
Historia Collie pochodzi z nizin Szkocji i jego nazwę wywieść można najpewniej od lokalnej odmiany czarnej owcy, zwanej colley.
Wiecie,że Collie jest obdarzony pełnymi ekspresji uszami, skierowanymi do tyłu, kiedy odpoczywa, zaś sterczą do przodu, gdy jest czujny. Pies ten dysponuje dodatkowo innym jeszcze zaletami, potrzebnymi mu do pracy: z odległości prawie mili potrafi usłyszeć gwizd lub głos swego pasterza.
Moja Lessi jest niesamowicie wrażliwa,słyszy rewelacyjnie,burzę wyczuwa na odległość,kiedy ja jeszcze nie wiem,że się zbliża,przez to bardzo się boi,na początku szaleje,nie wie co ma ze sobą zrobić...tak samo w przypadku huku,w Sylwestra kiedy słychać fajerwerki mój pies wpada w obłęd,ze strachu,zawsze ktoś przy niej musi być,wtedy lega w jednym miejscu i czeka,aż wszystko minie:-)
Temperament:
Pies ten jest obdarzony dobrym charakterem,jest niezwykle przyjacielski i wierny swojemu właścicielowi i pozostałym członkom rodziny,bardzo lubi przebywać w towarzystwie osób,nie lubi być sam,bo wtedy jest bardzo smutny,bynajmniej moja Lessi taka jest...Jest też energiczny, musi się dobrze wybiegać na świeżym powietrzu,moja uwielbia grać w piłkę nożną:D Natomiast wobec obcych jest ostrożny,na początku troszkę szczeka,potem już chce się bawić.Moja suczka to nie szczeniak,ale zabawę uwielbia,natomiast nie sposób jej dogonić.Chciałam,aby towarzyszyła mi w bieganiu,ale niestety nie dotrzymałam jej kroku,po paru minutach sapałam i myślałam tylko o tym, by wrócić do ogrodu i odsapnąć;-)
Nigdy nie zrobiła moim dzieciom krzywdy,nawet jeśli mój młodszy synek ją tarmosi,ona nic z tego sobie nie robi,bawi się,skaka,przewraca:D Kocham ją!!!
Mam nadzieję,że post się spodobał:-)
Buziaki






